Wszyscy cali i zdrowi:) uśmiechnięci i pełni zapału do.. robienia co tylko przyjdzie do głowy w jeziorze! Rano wystraszył nas deszcz, ale nie poddaliśmy się i zaczęliśmy od treningu strzeleckiego, a potem przyszło piękne słoneczko. Podzieleni na dwie drużyny graliśmy w podchody, a z nami komary!! Super zabawa zakończyła się w jeziorze. Mamy zaległości w pływaniu więc chyba włączymy do naszego planu naukę pływania, za to skoki do wody mogą nie mieć końca! Po obowiązkowym prysznicowaniu - bo niestety nie wszyscy czują potrzebę kąpieli:) przygotowujemy się do dyskoteki w tawernie "Wabądź"!
Pozdrawiamy:)