Kolejny aktywny dzień za nami..
W Kortowie naprawdę jest co robić! Dzień zaczynamy od rozruchu - na stadionie lub w jeziorze:) Co prawda co raz ciężej jest nam wstawać rano, ale wszyscy sobie wciąż radzą. Dzisiaj na pierwszym treningu opłynęliśmy jezioro Kortowskie na rowerkach wodnych i proszę nie myśleć, że była to rekreacyjna przejażdzka - nasze mięśnie ud i pośladków pracowały na najwyższych obrotach podczas wyścigów i slalomów wymyślanych przez Panią Dagmarę. Potem pobiegliśmy do jeziora na wspólne zabawy i ćwiczenia siłowe. Było super - plażowicze robili na zdjęcia:) Warto podkreślić, że dzisiaj wszyscy bez wyjątku zdjedli cały obiad:) Popołudniu najwięcej czasu zajął nam test sprawnościowy, składający się z 8 zadań.
Wyniki znajdują się w załączniku. Najlepiej ze wszystkich wypadł Jakub tuż przed Mateuszem Pietruchą i Marcinem. Kolejny raz świetnie zaprezentowała się Daria, która w ogólnej klasyfikacji zajęła 6. miejsce. Dużo czasu poświęciliśmy na strzelanie i tutaj co raz lepiej sprawuje się Sandra, Daniel i Mikołaj, a wśród starszych Gabryś, Jakub i Mateusz Gembicki.
Wieczór upłynął nam na grze w piłkę nożną - ku wielkiej radości Patryka! Grali wszyscy - nawet dziewczyny. Wieczór zakończył się turlaniem z wielkiej górki - Mateusz, Ala, Wiktoria, Daria i Mikołaj szaleli do upadłego.